Czasami mam takie dni jak dzisiaj.Uświadamiam sobie w jak chujowym położeniu się znajduję i jak bardzo samotnie się czuje.Chciałabym krzyczeć ,wrzeszczeć i płakać ,ale nie potrafię .Myślałam,że poprzez tego bloga coś pokażę ,ale chyba zbyt słabo się staram i przestanę się skrywać ze swoimi emocjami.Nie potrafię i tak tego powiedzieć komukolwiek,a nawet napisać-podświadomie myślę ,że jest to zakazane i niepotrzebne.Pewnie chciałbyś poznać prawdę ? Każdy ma swoja tajemnicę,ale ona właśnie jest magiczna i unikalna sama w sobie.
Dzień czekoladowy zakończył się bardzo źle - moje poczucie wartości zmalało,a ja byłam winna.Jestem idiotką myśląc,że kiedy schudnę to ktoś na mnie wpadnie,kto chce mi podarować prawdziwe uczucie-ale to kłamstwo ! Dostałam od losu białego konia- księcia już nie dostanę.Chociaż mogę patrzeć i słuchać jak
ktoś jest szczęśliwy.
Ja nie muszę ,jestem silna ...tak sądzę .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz