poniedziałek, 19 sierpnia 2013

happy is dead

Pierwszy raz tak strasznie chce mi się płakać i najśmieszniejszy jest fakt jak bardzo marzenia są nie prawdziwe.Jak bardzo odbiegają od realnego świata-miałaś racje-nie warto się przywiązywać ,przyzwyczajać i później cierpieć.Myślałam,że uda mi się to,ale jestem zbyt wielką idiotką ,aby w końcu przejrzeć na oczy.Zająć się własnym życiem,swoimi sprawami oraz mózgiem,który jest najbardziej pojebanym mózgiem na świecie- a co najważniejsze zająć się ciałem.Ponownie chcę ważyć 10 kg mniej-przechodzę znowu na dietę i nikt mi nie wmówi ,że mam idealną figurę.To tylko słowa,a w oczach widzę kłamstwo.Każdy kłamie i każde kłamstwo boli na swój sposób-chyba zauroczenie boli najbardziej.Mnie już po raz czwarty
Mam czasami ochotę wybuchnąć ,ewentualnie wyjebać się w kosmos
A ja nadal mam w głowie to jedno wspomnienie 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz